Witajcie,
Póki pogoda sprzyja spaceruję i napawam się jesienią, już nieco może gnijącą... Hmmm ;D Nieubłagana kolej rzeczy. Jesienne kolory lubię, owszem, ale w przyrodzie. Brązy, żółcie, pomarańcze to zdecydowanie nie moja ulubiona paleta kolorystyczna. Jednak od czasu do czasu potrzebuję pójść w to czego nie jestem pewna. Ryzyko mnie kręci ;) Skombinowałam więc zestaw inspirowana (nie lubię tego słowa, jakieś takie patetyczne) naturą. Taki leopard śpiący w liściach ;D Bardzo głupie skojarzenie, wiem ;)
Jakby ktoś się zastanawiał, to nie, nie chodzę po lesie w koturnach, spaceruję jak normalny niedzielny turysta w wygodniejszym obuwiu. Tu mała fanaberia do zdjęć :P
Piszę dziś głupoty, więc idę spać.
Pozdrawiam ciepło,
Tulipanna
Drewniany naszyjnik kupiony od Pana Artysty
Sweter New Look
Kamizelka Pimkie
Parka Tally Weijl
Koturny Aldo
Torba River Island
Welurowa Spódnica SH
Kosmiczny fotograf Łukasz ;)









































