czwartek, 15 listopada 2012

Psychodeliczne Wzorki

Witajcie,
Robiąc porządki na dysku znalazłam zdjęcia z końca sierpnia. Nie ma jak popatrzeć na zieleń, poczuć jak było ciepło... chlip chlip ;) Zdjęcia zrobione na spacerze, na luzie. Tak wyglądam na co dzień. Lubię łączyć wzory, oto i przykład. Wiele razy czytałam porady, by tego nie robić, ponieważ przeczy to klasycznym zasadom elegancji.
Gładkie+wzorzyste= sukces?
Wzorzyste+wzorzyste= porażka?
Trendy lansowane od kilku sezonów nakazują, by jednak łączyć. Ja uważam, że najlepiej jest postępować w zgodzie z własną potrzebą. Dobrze czuję się w takich zestawach. Moja jak to się ładnie mówi "trudna uroda" temu sprzyja. Klasyka się na mnie zupełnie nie sprawdza. Poza tym eksperymenty leżą w mojej naturze. Lubię kiedy się dzieje. Jedyne o czym warto pamiętać przy miksowaniu wzorów, to klucz kolorystyczny. Te same tonacje kolorów są spoiwem między wzorami.
Lubicie, robicie miksy?
 Top New Look / Torba River Island

Jestę chomikę :D

Ramoneska H&M
Baleriny w wężowy wzorek Tally Weijl
Spódnica SH 
Pasek New Look


Już pojutrze ruszam na najlepszy jesienny festiwal reggae - One Love Sound Fest we Wrocławiu. Nie mogę się doczekać, bo line up w tym roku jest świetny, bardzo trafia w moje gusta. Nie będę się teraz za mocno rozpisywać, zrobię notkę po powrocie :-) Muzyka na dziś to moje odkrycie ostatnich tygodni, włoski zespół Mellow Mood. Jest może nieco zbyt popowy jak na moje wymagania wobec reggae ;-) Muzyka i teksty, lekkie i przyjemne w odbiorze, a czasem tylko tego trzeba, pozytywnego przekazu. Tak się fajnie składa, że w ostatniej chwili dołączyli do gwiazd OLSF, więc w sobotę posłucham ich na żywo. Polecam!

17 komentarzy:

  1. Kiedy patrząc na łączone wzorki, widzi się jedność - to chyba sukces. Ja tu właśnie widzę taką jedność. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wyglądasz rewelacyjnie w tym zestawie :) podoba mi sie całe połączenie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądasz młodziej;) My z kolei nie jesteśmy aż tak młode jak napisałaś. (Ale to nie ważne;p) Dziękujemy za miłe słowa na temat bloga.
    Co do tematu niedostępności, jest on najwyraźniej bardzo delikatny. Zgadzamy się z Tobą, że świadome posługiwanie się pewnymi taktykami jest samo w sobie niebezpieczne i nieprawdziwe. Życie nie może być grą, w której chodzimy na łowy.
    My mamy wrażenie, że jest coś takiego co jest pomiędzy tą sztuczną (narzuconą sobie) niedostępnością - taktyką, a byciem na wyciągnięcie ręki, chętną i łatwą. Tym czymś jest właśnie ten rodzaj niedostępności , o którym możemy powiedzieć - wskazana( pod warunkiem , że jest czymś dla nas naturalnym). Dla nas są to dwa różne zjawiska i może kwestią problemu jest złe nazewnictwo. Psychologia! To jest zagadka ;)
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, to samo słowo, w różnym kontekście nabiera zupełnie innego znaczenia ;)
      Czekam na Wasze kolejne teksty, chętnie podyskutuję;)
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  4. Zapomniałyśmy dodać, że fajnie wyglądasz;)

    OdpowiedzUsuń
  5. you look really great. Love your long skirt! :)
    kiss

    OdpowiedzUsuń
  6. SUPER! Ja nie odważyłabym się założyć tylu kolorów, a co dopiero wzorów, ale u Ciebie strasznie mi się to podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie, zachęcam do eksperymentowania ;)

      Usuń
  7. wspaniały top :)
    Pozdrawiam Julka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podoba mi się Twoja bluzeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo, widzę, że u Ciebie też wzorzyście, a właśnie dziś dodałam post z mixem deseni - kraty i grochów. :) "Wzorzyste+wzorzyste= porażka?" - udowadniasz, że to nie jest żadna porażka, ale sukces. Ten look bardzo mi się podoba, fajnie, że jeszcze wakacyjne fotki, gdzieś zawieruszone na dysku ujrzały światło dzienne, a konkretnie blogowe, zielone światło. :D

    Pozdrawiam serdecznie, Kasia. :)

    OdpowiedzUsuń