piątek, 9 lipca 2010

Żuczyca Tulipanna

Mój przyjaciel kiedy zobaczył mnie tak ubraną zakrzyknął " O Aniu, masz pancerzyk żuka ! " ;) owszem mam i nie zawaham się go używać ;) jest miły ,bo jedwabny, podejrzewam,że ręcznie farbowany i oczywiście wygrzebany z w SH,gdzieś wśród niechcianych rzeczy za 1pln... Moja kochana spódnica domagała się wczoraj ubrania,chyba dlatego ,że był bardzo wietrzny dzień ,a ona wyraźnie lubi "podfruwać", pokazywać ostentacyjnie dżinsom na ulicy jaka jest lekka, zgrabna i powabna ;) Wreszcie mam na tyle odrośnięte hery,że mogę je chociaż minimalnie pozaplatać ,cieszy mnie to, tęskinłam za tym :)
Zdjęcia Ukochany Kazik

A teraz seria żuczych defektów :
-ewidentny garb,przeprost ramion oraz powyżej zmora każdej modelki "znów nie zamknęłam ust,chyba zjadłam muchę" ;D

11 komentarzy:

  1. Spódnica bardzo, bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna spódniczka;) Mam podobną w szafie. Cudownie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  3. dodaje do obserwowanych joł!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna ta narzutka z bufkami;)

    OdpowiedzUsuń
  5. pretty blue!
    loving the blog
    great posts!
    stop by some time
    xx

    OdpowiedzUsuń
  6. jak zawsze pomysłowo :)
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie bawisz się kolorami i fakturami, zawsze wymyślisz coś ciekawego, a co do włosów tak oglądam Twojego bloga i korzystnie wyglądałaś jak miałaś włoski do ramion, pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń